Drogie moje, powiedzmy sobie szczerze: prowadzenie własnego biznesu to nie są rurki z kremem. A otwarcie placówki dla dzieci w dzisiejszych realiach? Urzędy to nie są ciocie na imieninach – one weryfikują bez litości! Zamiast jednak stresować się po nocach, przygotujmy się jak profesjonalistki. Pokażę Wam dzisiaj, jak ruszyć z tym biznesem z przytupem, mając twarde przepisy w małym palcu.

Żeby w ogóle zacząć myśleć o własnej placówce, musicie odhaczyć 5 absolutnych fundamentów:
Lokal: Musi spełniać wymogi sanitarno-lokalowe oraz przeciwpożarowe (i musicie mieć na to twarde papiery z urzędu!).
Kadra: Zatrudnienie zespołu spełniającego wymogi ustawowe.
Wyżywienie: Zorganizowanie bezpiecznych i zgodnych z normami posiłków dla maluchów.
Wpis do rejestru: Uzyskanie oficjalnego wpisu do rejestru żłobków i klubów dziecięcych.
Papiery wewnętrzne: Opracowanie statutu, regulaminu organizacyjnego żłobka, Standardów Ochrony Małoletnich (Ustawa Kamilka) oraz Standardów nad dziećmi do lat 3

Złoty środek: Żłobek do 25 dzieci, czyli jak legalnie ominąć najdroższe wymogi
Wiele z Was łapie się za głowę na myśl o kosztach wentylacji mechanicznej i przebudowy łazienek. I tu mam dla Was rewelacyjną wiadomość! Zakładając żłobek przeznaczony dla nie więcej niż 25 dzieci, wchodzicie w zupełnie inny, lżejszy reżim prawny. Co to dla Was oznacza w praktyce? Ogromne oszczędności!
Czego NIE musisz robić przy grupie do 25 dzieci:
Nie martwisz się horrendalnie drogimi, rozbudowanymi wymogami pożarowymi z kategorii ZL II.
Nie jesteś zmuszona budować oddzielnej toalety dla dzieci, oddzielnej dla personelu i jeszcze jednej dla osób niepełnosprawnych.
Nie musisz instalować drogiej wentylacji mechanicznej (uwaga: w takim przypadku musisz jednak zapewnić możliwość otwierania minimum 50% powierzchni okien w salach dziecięcych).
Ale uwaga, lokal dla takiej grupy wciąż musi spełniać konkretne zasady:
Musi znajdować się na parterze budynku i stanowić zwarty zespół przylegających do siebie pomieszczeń.
Musi być w strefie pożarowej, w której elementy budynku nie rozprzestrzeniają ognia.
Musi posiadać co najmniej dwa wyjścia na zewnątrz (jednym są główne drzwi wyjściowe z lokalu, a drugim mogą być inne drzwi lub nawet odpowiednie okno umożliwiające bezpieczną ewakuację).
Musi być wyposażony w gaśnicę o skuteczności gaśniczej co najmniej 21 A.
Pro Tip: Zawsze konsultujcie swój lokal przed podpisaniem umowy najmu! Więcej szczegółów na temat konkretnych wymogów budowlano-sanitarnych znajdziecie bezpośrednio na stronie https://www.gov.pl/web/rodzina

Kluczowe kroki do otwarcia, czyli działamy w praktyce!
1. Papiery, procedury i urzędy (czyli jak nie zwariować)
Zbieranie zgód na prowadzenie placówki i wdrażanie skomplikowanych procedur BHP to dla wielu z nas droga przez mękę. Nie ma tu miejsca na partyzantkę. Co robimy? Korzystamy z gotowców od ekspertów!
Wszelkie potrzebne procedury sanitarne, regulaminy i dokumentację urzędową na tacy podaje https://www.eduelite.pl/dokumentacja_zlobka Macie tam gotowe szablony w formacie WORD, wszystkie do edycji, stworzone przez ludzi, którzy zjedli zęby na oświatowym prawie.
Efekt? Oszczędzacie tygodnie – słyszycie? TYGODNIE – ślęczenia nad ustawami i pisania pism urzędowym żargonem. Pobierasz, dopasowujesz do swojego lokalu i ryzyko kar spada do zera. Tak się dzisiaj robi inteligentny biznes! (Tylko pamiętajcie, drogie moje – nawet najlepszy gotowiec z EduElite zawsze musi być fizycznie dopasowany do wymiarów i specyfiki Waszego konkretnego żłobka, żeby Urzędy nie miał się do czego przyczepić!)
2. Kto zaopiekuje się maluchami? Rekrutacja z głową
Możesz mieć najpiękniejszy, najlepiej wyposażony żłobek w mieście, ale bez fantastycznych, ciepłych i wykwalifikowanych opiekunek, to będzie tylko pusty budynek. Jak je znaleźć i nie zbankrutować na portalach ogłoszeniowych?
Zapomnijcie o przepalaniu budżetu na nieskuteczne anonse. Używamy metody Direct Search.
Koszty: Okrągłe 0 zł na ogłoszenia! Uderzacie bezpośrednio tam, gdzie trzeba (np. dedykowane grupy, uczelnie), czerpiąc z sukcesów i sprawdzonych metod EduElite
Trafiacie na ludzi z pasją i odpowiednimi papierami, a w portfelu zostają Wam pieniądze na coś pożyteczniejszego – na przykład na super wyposażenie sali sensorycznej.
Kadra – kogo właściwie możesz zatrudnić?
Skoro już wiemy, jak rekrutować, to obalmy mit, że opiekunką może być tylko pani po pedagogice wczesnoszkolnej. Bzdura! Istnieje wiele możliwości zatrudnienia personelu w żłobku. Wymagania opiekuna spełnią również pielęgniarki, położne czy osoby, które (nie wcześniej niż 2 lata przed podjęciem pracy) odbyły szkolenie z udzielania dziecku pierwszej pomocy oraz posiadają wykształcenie:
Wyższe na dowolnym kierunku związanym z opieką nad dziećmi lub jego rozwojem (osoby te muszą odbyć dodatkowo 80-godzinne szkolenie w celu uaktualnienia i uzupełnienia wiedzy).
Średnie, które posiadają co najmniej roczne doświadczenie w pracy z dziećmi w wieku do lat 3 LUB które przed zatrudnieniem jako opiekun odbyły 280-godzinne szkolenie, z czego co najmniej 80 godzin w formie zajęć praktycznych.
Ile rąk do pracy potrzebujesz? (Normy zatrudnienia)
Ilość dzieci uczęszczająca do żłobka wskazuje niezbędną liczbę zatrudnionych opiekunów:
Jeden opiekun może sprawować opiekę nad maksymalnie 8 dzieci.
Jeśli w grupie znajduje się dziecko niepełnosprawne, dziecko wymagające szczególnej opieki lub maluch poniżej pierwszego roku życia – jeden opiekun przypada na maksymalnie 5 dzieci.
Poza opiekunem w żłobku, do którego uczęszcza więcej niż 20 dzieci, zatrudniona musi być także pielęgniarka.

Inne artykuły
Konkrety, przepisy i liczby bez owijania w bawełnę!
Quis nostrud exercitation ullamco..
Incididunt ut labore et dolore magna aliqua..

NEWSLETTER
Dołącz do newslettera i otrzymuj rabaty oraz wiadomości z najświeższymi informacjami